Franciszkanki Misjonarki Maryi
MIĘDZYNARODOWA RODZINA ZAKONNA
Prowincja Europy Środkowej i Wschodniej

„Szukałam miłości mojego życia, szukałam, lecz nie znalazła
…znalazłam Miłość mojego życia, pochwyciłam Go i nigdy już nie puszczę”
(Pnp 3, 1n )

To ulubiony fragment Pisma Świętego, który prowadzi mnie po drodze życia. To przygoda szukania Jezusa, znajdowania Go wciąż na nowo. Zaczęło się od pamiętnych rekolekcji w Zakopanem, w zupełnej ciszy, na które pojechałam zachęcona przez spowiednika, bezradnego wobec mojego ciągłego szukania bez skutku. „Cisza może ci pomóc” - powiedział. Początkowo było trudno, ale wreszcie Łaska Boża przebiła moją głuchotę, Pan otworzył mi ucho, dał nowe spojrzenie na inny wymiar, na świat duchowy, jakże piękny, nieogarniony.

Słowo ma niezwykłą moc. Są słowa, które zapadają szczególnie głęboko, jak choćby te, wypowiadane przez osoby najbliższe, w chwili trudnego doświadczenia.

Zanim wstąpiłam do Zgromadzenia, kilka lat byłam we wspólnocie Ruchu Światło - Życie. Tam spotkałam Jezusa obecnego w Słowie, tam uczyłam się szukać odpowiedzi na pytania, które rodziła codzienność, właśnie w Słowie Bożym.

Zaiste, jak niewiastę porzuconą i zgnębioną na duchu, wezwał cię Pan.
I jakby do porzuconej żony młodości mówi twój Bóg:
Na krótką chwilę porzuciłem ciebie,
ale z ogromną miłością cię przygarnę.
W przystępie gniewu ukryłem przed tobą na krótko swe oblicze,
ale w miłości wieczystej nad tobą się ulitowałem,
mówi Pan, twój Odkupiciel.
Bo góry mogą ustąpić i pagórki się zachwiać,
ale miłość moja nie odstąpi od ciebie
i nie zachwieje się moje przymierze pokoju,
mówi Pan, który ma litość nad tobą.
Iz 54, 6-8.10