Franciszkanki Misjonarki Maryi
MIĘDZYNARODOWA RODZINA ZAKONNA
Prowincja Europy Środkowej i Wschodniej

Jedną z form obecności sióstr FMM w życiu naszej parafii jest uczestnictwo w pieszej pielgrzymce na Jasną Górę. Jest to już poniekąd tradycja. Tradycją jest też prowadzenie przez nas codziennie różańca i zbieranie intencji do niego. Mam wrażenie, że ta modlitwa mocno łączy wszystkich uczestników pielgrzymki, również nas siostry FMM z całą grupą.
Nieraz słyszałyśmy, jak mówiono o nas: „nasze siostry”. Sprzyja temu atmosfera panująca na pielgrzymce oraz sposób spędzania czasu (np. wspólne kolacje, czekanie w kolejce do prysznica, czy spanie w namiotach pośród innych pielgrzymów). Czas pielgrzymki, to dobry czas otwierający nas na innych ludzi, dla których stałyśmy się bliższe.

s. Marzena Ambroziewicz, fmm

Dwa dni po przyjeździe do Kietrza przepakowałam się i ruszyłam na pielgrzymkę do Częstochowy w „piątce zielonej” z Kietrza i okolic. Co za zaskoczenie! To prawda: nikt nie wchodzi dwa razy do tej samej rzeki. Powrót po  trzynastu latach do wspólnoty i do tej samej pracy rozpoczął się od zanurzenia się w parafię, ba, w diecezję.  Znalazłam się w żywotnej i otwartej wspólnocie parafialnej, o której istnieniu nie miałam pojęcia, gdzie siostry nie są kimś, kto tylko „mieszka na terenie parafii”, ale ubogaca ją obecnością, modlitwą i naszym charyzmatem. Te nasze dary nie zatrzymywały się tylko w granicach naszej grupy pielgrzymkowej. Po paru dniach to nas zapraszano, to „porywano” do innych grup, abyśmy tam mogły się dzielić charyzmatem i doświadczeniem pracy poza Polską. Pięknym i zaskakującym było uświadomić sobie, że przychodząc po latach do Kietrza, nie tylko „wróciłam do zakładu”, ale przyszłam jakby do starej-nowej misji, której korzenie są na Raciborskiej 81, ale gałęzie z owocami sięgają daleko poza nią. Dzięki szczodrobliwości Pana!

s. Małgorzata Korniluk, fmm

Dziękuję Maryi ze natknęła mnie myślą żebym poszła pieszo do Niej do Częstochowy. Dlatego odważyłam się po raz pierwszy pójść na pielgrzymkę.
Doświadczyłam tam piękna kościoła pielgrzymującego w drodze i odczułam ile dobra i miłości wyzwala pielgrzymka, w naszej codzienności, jedności w życiu i we wspólnocie, obdarowując samym Bogiem.

s. Janina Siedlecka, fmm